NEWS
Tragiczny wypadek. Samochód terenowy Land Rover zjechał z drogi i dachował. Kierowca zginął na miejscu

Do tragedii doszło w Polanie w Bieszczadach. Kierowca terenowego Land Rovera zjechał z drogi żwirowej i dachował. Niestety, życia 53-letniego kierowcy nie udało się uratować. Policja, pod nadzorem prokuratora, bada okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Do zdarzenia doszło w sobotę (29 marca 2025 r.) po godzinie 18:00. Według Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych terenowy Land Rover zjechał z drogi leśnej i dachował. Wstępne ustalenia wskazują, że 53-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem. W samochodzie znajdowały się trzy osoby – dwóch mężczyzn, mieszkańców powiatu krakowskiego i jedna kobieta – mieszkanka powiatu bielskiego.
Tragiczny finał wypadku w Bieszczadach. Kierowca zginął na miejscu
Niestety, w wyniku wypadku kierowca Land Rovera zginął na miejscu. Pozostali pasażerowie zostali przewiezieni do szpitali w Lesku i Ustrzykach Dolnych.
Przyczyny wypadku w Polanie bada policja pod nadzorem prokuratora.
Okoliczności tego tragicznego wypadku badają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Lesku. Śledztwo ma na celu ustalenie dokładnych przyczyn, które doprowadziły do utraty panowania nad pojazdem i jego dachowania.
Policja apeluje o trzeźwość za kierownicą
Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach i zachowanie trzeźwości podczas jazdy.
– Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności każdego z nas. Wsiadanie do samochodu po spożyciu alkoholu zwiększa ryzyko wypadków, które mogą mieć tragiczne skutki. Pamiętajmy, że każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze i życie innych – przypominają funkcjonariusze.
Przypominamy, że zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego: Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.